środa, 15 maja 2013
Prolog
Nashville (stan Tennessee) , tu się urodziłam i spędziłam 17 cudownych lat z moimi kochającymi choć przybranymi rodzicami Emily i Edwardem. Moi biologiczni rodzice ("PODOBNO") zginęli w wypadku samochodowym, gdy miałam niecały miesiąc.Poszczęściło mi się jednak i od razu zostałam adoptowana. Jestem jedynaczka choć zawsze chciałam mieć rodzeństwo no ale cóż nie można mieć wszystkiego. Po zakończeniu pierwszego roku nauki w jednym z londyńskich liceów
Emily i Edward stwierdzili, że jestem na tyle dorosła żeby zostać sama w domu przez 2 tygodnie, gdyż ci z powodu swojej 15 rocznicy ślubu wybierają się w odwiedziny do swoich przyjaciół w Forks. Wyjazd okazał się jednak pechowy, gdyż Edward i Emily niewrócili już do mnie. Zginęli w katastrofie lotniczej w Portland (stan Waszyngton). Teraz została mi tylko ciotka Joanne, siostra Emily. Ciotka mieszka w miasteczku Mystic Eden (stan Wirginia). Byłam tam tylko dwa razy w życiu jako dziecko jeszcze gdy żyli dziadkowie, częściej Anne przyjeżdżała do nas. Dom w którym zamieszkam ciotka odziedziczyła po rodzicach (moich dziadkach), gdy miała tyle lat co ja. Między mną, a Anne (bo tak zawsze ją nazywam) jest niewielka różnica wieku. Jest starsza ode mnie tylko o 7 lat. Gdy ciotka dowiedziała się o śmierci Emily i Edwarda po paru dniach znalazła się u mnie w domu. Po pogrzebie nie mogłam się pozbierać ale dzięki Anne poczułam się lepiej, pomogła mi poukładać wszystko od nowa. Wyjechała do siebie w pierwszym tygodniu sierpnia w zapakowanym po brzegi w pudła jeep'em. Miałam do niej przyjechać w przed ostatnim tygodniu sierpnia, żeby zdążyć zapisać się do nowej szkoły i przyzwyczaić się do otoczenia. Mam jeszcze dwa tygodnie, żeby spakować resztę rzeczy i przeprowadzić się do Anne.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieje, że prolog się podoba prosze o komentarze <3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz